Z Azji do Egiptu
Podczas swoich podróży Herodot rozmawiał z kim mógł, dlatego wiele dowiedział się o miejscach, których nigdy nie odwiedził. A mimo to, wiedział więcej o wielu krajach niż niejeden podróżnik. W Istrii na przykład wysłuchiwał godzinami opowieści o Dunaju. Dotarł jedynie do jej brzegów (zapiski sugerują, że w okolicach wielkiej delty), sugerując to zdaniem, że jest to największa widziana przez niego rzeka. Zebrał wiele informacji o Getach, wtedy postanowił wyruszyć w stronę wybrzeża Morza Czarnego. Podróż tę zakończył w Olbii, a tam rozpoczął następną, w stronę głębokich stepów. Znał dobrze z samych opowieści Morze Azowskie oraz Krym. Odwiedził także południowe wybrzeże Morza Czarnego oraz Kolchidzie. Pamiętna była jego podróż do Sardes, której początek wziął się w Efezie. Szedł także szlakiem wojennego wielkiego marszu Kserksesa. Kiedy dotarł do Syrii wyprawił się do Suzy i Babilonu. Znał bardzo dobrze położenie i budowle Babilonu oraz jego dzieje, znał zwyczaje i przyzwyczajenia Babilończyków. Aż ruszył w stronę Egiptu, kiedy tylko skończył swój marsz po ziemiach azjatyckich. Wyprawę zaczął dość późno ze względu na stan wojenny, który został przerwany podpisaniem traktatu pokojowego. Bardzo często swoimi informacjami wywoływał afery, ponieważ właściciele terenów nie chcieli wierzyć, że przed ich przodkami żył tu inny ród.
